kolejna grypa w pełni
to już chyba piąta tej zimy
nie wiem jak można być tak mało odpornym ale ja jestem
kolejna grypa daje kolejny dzień przymusowego wolnego
co jest nawet i miłe na swój sposób bo nie masz to jak usprawiedliwione lenistwo
ale gdybym była w pełni sił to bym mogla jakoś przyjemnie ten dzień spożytkowac a nie na leżeniu i poceniu się
no ale nic
jest jak jest
będę więc odsypiać ile wlezie a potem brzdąkać na Harfie
w sumie miło
xxxxx
związek w kryzysie z braku czasu wspólnego
powstał plan na cztery wspólne dni wolne i wycieczki rowerowe za miasto
myśle że dobrze nam to zrobi
teraz tylko trzeba kupić mi rower i jeszcze nauczyć mnie na nim jeździć :)
bo ja na prawdę nie umiem
HA HA HA (i co się śmiejesz? :))
ale przełamie strachy na lachy i koszmarki z dzieciństwa i Daj Bóg jakoś się nauczę
o-p-t-y-m-i-s-t-k-a
poniedziałek, 16 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hej kochana! Trzyma kciuki za pogodę i ducha ;) Od roku rower kupuję... Dali któryś tam bóg w tym sezonie nareszice? Ucz się, a jak kolejnym razem przyjedziecie to na jakąś łaczkę i w Podkrakowskie Dolinki pojedziemy :)
OdpowiedzUsuńhttp://www.ekstrapodroze.pl/polska/maopolska/229-dolinki-podkrakowskie.html
Ode mnie jest naprawdę blisko :)
Lola <3