no i poszłyśmy w miasto z dziewczętami
nie wiem co ja bym bez nich zrobiła.....
w moim życiorysie to jest ewenement żeby w pracy mieć naprawdę przyjaciół a nie znajomych lub "niby przyjaciół"
"Girls just to wanna have fun" to nasza cylkiczna imreza, teraz było "vol 3 "
i za każdy razem jest tak samo dobrze !
idziemy na klacje a potem tracimy głowy i pieniądze w okolicznych lokalach oferujących oprócz bogie woogie i alkoholu również: tłok, smród, ścisk i możliwość załapania syfa- każdy wybiera na co ma ochotę :)
następna edycja juz za 4 tygodnie :)
mam nadzieje ze nie skończy sie tak jak poprzednia
bo fajnie to owszem było bardzo ale czy na zakończenie czarnoskóra szesnastolatka musial pusić pawia na moje rajstopy????
sobota, 28 lutego 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz