ło jesuuuuuu
nooo czemu mam nature pijaka? I czemuż to wszystko sprzyja piciu?
przynajmniej w moim wypadku....
no idzie człowiek normalnie z koleżanka na kawe i ...... wypija trzy butelki wina.... niechcący
niech mnie ktoś pocieszy i powie że jemu też się zdarza
środa, 4 lutego 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hehe, no zdarza sie. Zawsze w najmniej oczekiwanych okolicznosciach. Jak sobie nie ma co - lada co zaplanuje byc w nastroju nic z tego nie wychodzi. Ale jak z przyczyn nijakich na zywiol sie zda... To juz Musztarda po obiedzie, po trupach... W trupa ;)
OdpowiedzUsuń